Bobowa pamięta


„Powiedz im o skuteczności modlitwy” – takie słowa usłyszał w swoim wnętrzu ks. Jan Wnęk, kiedy tuż po przebudzeniu zapytał swego nieżyjącego przyjaciela – „Jasiu, co ja im mam dziś w tej Bobowej powiedzieć?”

Były dyrektor Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, a obecnie proboszcz parafii św. Antoniego w Krynicy przyjechał do Bobowej, aby 27 listopada modlić się o beatyfikację swego starszego o 3 lata rodaka ze Słotowej – ks. Jana Czuby. Osobiście, jak podkreślał, modli się o to od 19 lat.

Jego słowa przywołujące św. Hieronima, św. Pawła uzupełniły wzruszające osobiste wspomnienia związane z ks. Janem . Teologiczna głębia i żarliwe zaangażowanie poruszyły serca licznie zebranych w kościele przyjaciół zamordowanego misjonarza. Usłyszał je także niespodziewanie przybyły z Pilzna wraz z żoną Stanisław Czuba, brat ks. Jana.